Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką plików cookies.

Rozumiem

Polskie Centrum Montessori Pedagogika Marii
Montessori

Masz pytania? Zadzwoń do nas: 500 215 049

Kompendium wiedzy

Dowiedz się więcej o naszej patronce oraz misji, którą staramy się pełnić.


Oprócz tego znajdziesz przydatne informacje o wychowywaniu swojego dziecka.

1. Życiorys Marii Montessori kliknij aby zwinąć informacje na ten temat

Zawsze za wyjątkową ideą stoi wyjątkowa osobowość. Tak jest też w przypadku metody Montessori, dzięki której na nowo zdefiniowano podejście do dzieci i ich nauczania. Maria Montessori, Włoszka urodzona w 1870 roku, ukończyła szkołę techniczną i studia medyczne. Ze swojej szkolnejnauki zapamiętała przede wszystkim tłumienie ruchu i aktywności uczniów. Wiele lat później Montessori skrytykuje pedagogikę „szkolnej ławki”.Pod koniec XIX wieku rozpoczęła pracę w Klinice Psychiatrycznej Uniwersytetu Rzymskiego, gdzie poświęciła się pracy z dziećmi upośledzonymi oraz zgłębianiem wiedzy na temat pedagogiki specjalnej. Montessori zaczęła również kierować Instytutem Medyczno-Pedagogicznym Kształcenia Nauczycieli dla Opieki i Wychowania Dzieci Umysłowo Upośledzonych. Prędko okazało się, że osiąga ona świetne wyniki w nauczaniu, lepsze niż nauczyciele pracujący z dziećmi bez upośledzeń.

„Uczyłam się dziecka. Wzięłam to, co dziecko mi przekazało i wyraziłam to, i tak powstała metoda zwana metodą Montessori.” — Maria Montessori

Na początku XX wieku zaproponowano Montessori stanowisko kierownika w domowej świetlicy-przedszkolu (tego typu miejsca były wówczas popularne we Włoszech, utworzone je dla dzieci z rodzin robotniczych). Montessori nazwała to miejsce „Domem Dziecięcym” (Case dei Bambini). Postarała się o odpowiednie meble, dobrze przygotowała pracowników do pracy z dziećmi, udoskonalała swój materiał dydaktyczny. Postanowiła, że dzieciom nie należy niczego narzucać, lecz dawać im swobodę w wyborze narzędzi oraz czasu i miejsca nauki, nie stosować systemu kar i nagród. Starała się pracować z dziećmi tak, by budować w nich poczucie własnej wartości, zaufanie, empatię, cierpliwość, wytrwałość oraz radość.

„Edukacja nigdy więcej nie powinna być w głównej mierze przekazywaniem wiedzy, ale musi przyjąć nową formę, szukając uwolnienia dla ludzkich możliwości.” — Maria Montessori

Niezwykły sukces dydaktyczny i wychowawczy Montessori spowodował, że już w 1911 roku jej metodę zaczęto stosować w całych Włoszech, a także w Szwajcarii. Coraz więcej placówek w Europie i Stanach Zjednoczonych zaczęło wprowadzać jej sposób nauczania. W 1929 roku powstało Międzynarodowe Stowarzyszenie Montessori, które kształciło pedagogów i koordynowało pracę placówek montessoriańskich. Po II wojnie światowej Maria Montessori postarała się o reaktywację dawnych instytucji pracujących według jej metody, zaczęto również otwierać nowe. W swoje osiemdziesiąte urodziny Montessori wystąpiła na konferencji poświęconej nauczaniu według jej metody. Wygłosiła trzy wykłady i wypowiedziała słynne zdanie „pomóż mi zrobić to samodzielnie”, które przejdzie do historii jako motto wychowania w duchu montessoriańskim.

„W mojej wizji przyszłości młodzi ludzie nie zdają kolejnych egzaminów przechodząc ze szkoły średniej na uniwersytet. W mojej wizji przyszłości młody człowiek przechodzi z jednego etapu samodzielności do kolejnego – wyższego dzięki swojej własnej aktywności, wysiłkowi własnej woli. To właśnie stanowi wewnętrzny rozwój człowieka.” — Maria Montessori

Maria Montessori została odznaczona nagrodami i wyróżnieniami za swoje osiągnięcia, między innymi otrzymała tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu w Sorbonie, krzyż Legii Honorowej oraz nominację do pokojowej Nagrody Nobla. Zmarła w 1952 roku w holenderskim Noordwijk, które po dziś dzień jest siedzibą Międzynarodowego Stowarzyszenia Montessori.

Źródła: widziałes.wordpress.com, bycrodzicami.pl

2. Główne cele pedagogiki montessoriańskiej kliknij aby rozwinąć informacje na ten temat
  • rozwijanie samodzielności i wiary we własne siły
  • wypracowanie szacunku do porządku i pracy
  • wypracowanie zamiłowania do ciszy oraz do pracy indywidualnej i zbiorowej w tej atmosferze
  • osiąganie długotrwałej koncentracji nad wykonywanym zadaniem
  • formowanie postaw wzajemnej pomocy bez rywalizacji
  • szacunek dla pracy innych
  • rozwijanie indywidualnych uzdolnień i umiejętności współpracy
  • branie odpowiedzialności za swoje słowa i czyny
3. Etapy rozwoju dziecka kliknij aby rozwinąć informacje na ten temat

Montessori wyróżnia wrażliwe fazy, nazywane również wrażliwymi okresami, przystosowania określonych podstawowych umiejętności. Podczas tych faz dziecko interesuje się tylko jednym elementem ze środowiska zewnętrznego, z wyłączeniem pozostałych. Dziecko w naturalny dla siebie sposób wielokrotnie powtarza określone umiejętności, by je przyswoić.

Poszczególne fazy charakteryzują się tym, że umysł dziecka bardzo dobrze przyswaja określone elementy przydatne w nauce. Jak pisze Maria Montessori, „od tego czasu wszystko staje się dla niego łatwe, żywe i zachwycające”. Podkreśla również, że ważna jest zgodność między wychowaniem i środowiskiem a fazą wrażliwości. Gdy minie okres szczególnej chłonności, osiągnięcia stają się wynikiem pracy żmudnej, związanej z wysiłkiem i nakładem siły woli. Ten czas największego potencjału rozwojowego danej funkcji, psychicznej czy fizycznej, umożliwia jej wykształcenie w jak najpełniejszy sposób.

W rozwoju dziecka występują fazy:

  • 0-6: Mowa, ruch, zachowania społeczne, porządek; poznawanie otoczenia przez dotyk rękami i językiem, manipulacja przedmiotami; wrażliwość na mowę, tworzenie pojąć i określanie relacji międzyludzkich, ład zewnętrzny przedkłada się na porządek wewnętrzny.
  • 7-12: Moralność, sprawiedliwość, dobro i zło, społeczeństwo, wrażliwość na obiektywne właściwości rzeczy; uświadamianie sobie reguł moralnych, wartości i norm oraz zwrot ku rzeczywistości przedmiotów; poszukiwanie przyjaźni, potrzeba więzi grupowej; próba rozpoznawania zasad i praw ustalonych przez dorosłych, poszukiwanie przywódcy w grupie i posłuszeństwo wobec niego.
  • 13-18: Godność osobista, odpowiedzialność społeczna, wiara we własne siły; odłączanie się od rodziców, szukanie własnych systemów wartości i norm, eksperymentowanie ze swoimi możliwościami, poszukiwanie perspektywy egzystencjalnej.
4. Otoczenia dziecka - czym jest i dlaczego jest tak ważne? kliknij aby rozwinąć informacje na ten temat

Dzieciom należy umożliwiać swobodną pracę z wybranymi przez siebie materiałami. Mają one wrodzoną chęć do nauki, dlatego nie należy ich zmuszać do konkretnych działań. Dziecko powinno pracować w zgodzie z własnymi możliwościami i swoim tempem. Rodzice i nauczyciele są po to, by podsuwać mu pomoce i wspomagać jego chęć do rozwoju. Poza tym, nauczyciele skupiają się na mocnych stronach dziecka, rozwijają i wspierają je w całym procesie edukacji. Każde dziecko jest z refleksją obserwowane, aby można było stworzyć dla niego jak najodpowiedniejszy program rozwoju. Rolą nauczyciela jest również wspieranie rozwoju młodego człowieka zgodnie z mottem „Pomóż mi samemu to zrobić”. Wszystkim dzieciom stwarza się równe warunki rozwoju i odkrywania uzdolnień.

Otoczenie powinno być piękne, uporządkowane, proste i dostępne. Dzieci powinny mieć zapewnioną wolność do pracy oraz materiały, które wspierają odkrywanie świata. W metodzie Montessori występują mieszane grupy wiekowe, dzięki czemu dzieci uczą się życia w społeczeństwie oraz od siebie nawzajem.

5. Rola najbliższych w życiu dziecka kliknij aby rozwinąć informacje na ten temat

Czas spędzony z mamą, tatą, rodzeństwem, dziadkami jest bardzo ważny. Wspólne spacery, opowiadanie bajek, rozmowa, zabawa czy też wspólnie wykonywane prace domowe to wspaniała lekcja, bardzo potrzebna do dziecięcego rozwoju, zarówno fizycznego, psychicznego, jak i emocjonalnego. Przy okazji pogłębia więzi rodzinne oraz korzystnie wpływa na poczucie wartości. Sprawia, że dziecko czuje się potrzebne, wyjątkowe i kochane.

6. Cytaty i fragmenty publikacji Marii Montessori kliknij aby rozwinąć informacje na ten temat
„Dziecko, które naprawdę pokochało swoje otoczenie i wszystkie żyjące stworzenia, które odkryło radość i entuzjazm w pracy, daje nam powód, by mieć nadzieję … nadzieję na pokój w przyszłości.”
„Edukacja Montessori ‚działa’ dla każdego dziecka. Nie‚ działa’ ona jednak w przypadku każdego rodzica.”
„Danie dziecku wolności nie oznacza pozostwienie go samemu sobie, a już w zadnym wypadku zaniedbywania go. Pomoc, którą dajemy dziecięcej duszy, nie powinna być pasywną obojętnością w obliczu spotykających ją trudności. Powinna ona być czułym i uważnym wspieraniem jej rozwoju.”
„Dzieci pokazały nam że wolność i dyscyplina to dwie strony tego samego medalu, dlatego że wolność prowadzi do dyscypliny.”
„Niesłusznie sądzi się, że najlepiej może rozwijać się dziecko mające jak najwiecej zabawek i środków pomocniczych. Wręcz przeciwnie, nieuporzątkowana mnogość przedmiotów na nowo obciąża duszę chaosem i przygnębia ją poczuciem zniechęcenia.”
„Pierwszą umiejętnością, którą dzieci muszą nabyć, aby się aktywnie zdyscyplinować, jest zrozumienie, co jest dobre, a co złe. Zadaniem wychowawcy jest wytłumaczenie dziecku, by nie utożsamiało dobra z bezruchem, a zła z aktywnością. Tak jak to miało miejsce w starych metodach dyscyplinujących. Ponieważ naszym celem jest osiągnięcie aktywności, pracy, dobra, a nie bezruchu, bierności.”
„Osią, nośnikiem na którym stoi cała konstrukcja ludziej osobowości to praca w wolności, w zgodzie z naturalnymi potrzebami życia wewnętrznego. Podstawą dyscypliny wewnętrznej jest wolność przy pracy intelektualnej. Wielkim osiągnięciem Domów Dziecięcych (Case dei Bambini) jest tworzenie dzieci zdyscyplinowanych.”
„Jeśli natomiast chodzi o karę, nie mamy zamiaru negować jej społecznej funkcji i siły oddziaływania na jednostkę, lecz jej pychę moralną i uniwersalną konieczność zastosowania. Jest to bardziej pożyteczne dla gorszych: ale jest ich niewielu, postęp społeczny ich nie dosięga. Kodeks straszy nas karami, jeśli jesteśmy nieuczciwi, w granicach wskazanych przez prawo. Lecz my jesteśmy uczciwi nie ze strachu przed kodeksem, my nie kradnemy i nie zabijamy nie dlatego, że czeka nas za to kara. Nasza moralność jest przewodnikiem w życiu.”
„Jak dla rozwoju fizycznego niezbędne jest umożliwienie dziecku kontaktu z życiodajnymi siłami natury, tak też dla jego rozwoju psychicznego potrzebny jest kontakt duszy ze wszelkim stworzeniem. W ten sposób może ono gromadzić skarb bezpośrednio poprzez badanie sił natury. Metoda na osiągnięcie tego celu wymaga, aby pozwolić dziecku na wykonywanie prac ogrodniczych i gospodarczych, na przykład poprzez opiekę nad roślinami lub zwierzętami oraz przez inteligentne badanie i kontemplację natury.”
„Nie można być wolnym, jeśli nie jest się samodzielnym. Zatem, aby dziecko zdobyło niezależność, jego aktywne oznaki wolności osobistej muszą być akceptowane od najwcześniejszego dzieciństwa.”

„Kształtowanie się człowieka” — Maria Montessori

„Chcielibyście wiedzieć, tak w kilku słowach, czym tak naprawdę jest ta Metoda Montessori. Gdyby udało nam się wyeliminować nie tylko słowo ‚metoda’, ale również jego powszechne znaczenie, sprawa byłaby znacznie prostsza. Musimy wziąć pod uwagę osobowość człowieka, a nie metodę edukacji. Słowo ‚metoda’ powinniśmy zastąpić następującym wyrażeniem: ‚pomoc oferowana, ażeby osobowość ludzka mogła osiągnąć swoją samodzielność,’ lub ‚pomoc oferowana, aby wydobyć ludzką osobowość z wiekowych uprzedzeń dotyczących edukacji’. Stawanie w obronie dziecka, naukowe rozpoznanie jego natury, głoszenie jego podstawowych praw — zastąpić muszą fragmentaryczne sposoby pojmowania edukacji.”
„‚Osobowość ludzka’ należy do wszystkich ludzi: Europejczyków, Indyjczyków, Chińczyków itd. Dlatego pewne warunki życiowe, które wspierają ludzką osobowość dotyczą i wpływają na ludzi wszystkich narodów.”
„Wyobraźmy sobie, iż istnieje planeta bez szkół lub nauczycieli, gdzie nauczanie nie jest znane, a jednak jej mieszkańcy poprzez codzienne życie i poruszanie się dowiadują się wszystkich rzeczy, a w ich umysłach odbywa się cały proces nauczania.
Myślicie pewnie, że przesadzam? Oczywiście, to wydaje się dziwaczne, a jednak jest rzeczywistością. To sposób, w jaki uczy się dziecko. Taką właśnie ścieżką dziecko podąża. Uczy się wszystkiego bez świadomości, że jest to nauka. Stopniowo przechodzi od nieświadomości ku świadomości, krocząc ku coraz większej radości i miłości.”

„Domy dziecięce” — Maria Montessori

„Temu, kto by utrzymywał, że szkoła jest przejęta i kieruje się zasadą wolności, należałoby odpowiedzieć uśmiechem, tak samo, jak uśmiechając się, słuchalibyśmy dziecka utrzymującego, że motyle przytwierdzone do tektury żyją jeszcze i mogą latać. Niewola jest podstawową zasadą pedagogiki; panuje w sali szkolnej, panuje w duszy nauczyciela. Żądacie dowodów? Wystarczy jedna ławka.
Ławka ilustruje jeden z największych błędów materialistycznej pedagogiki naukowej, która wyobrażała sobie, że odbudowuje walący się gmach pedagogiki szkolnej za pomocą kilku czynników materialnych. Zmiany poczynione w budowie ławki odpowiadają najzupełniej postępowi metod nauczania. (…) Tedy nawet nauka sama ofiaruje swoje usługi podobnej hipokryzji, doskonaląc ławki w ten sposób, aby jak najbardziej unieruchamiały dziecko.

Tak więc, aby uczeń był mocno osadzony w ławce i zmuszony do zachowania pozycji higienicznej i poprawnej, zaprowadzono specjalne systemy ławek, w których dziecko nie może uczynić żadnego nieprzewidzianego ruchu; w oznaczonym momencie siedzenie takiej ławki opada, pulpit podnosi się , oparcie dla nóg obraca się, pozostawiając uczniowi dosyć przestrzeni , aby mógł stanąć.

Ławki uległy już wielu udoskonaleniom, prawie wszyscy adepci tzw. pedagogiki naukowej wymyślili jakiś model, mniej lub więcej udany; nawet społeczeństwa są dumne ze swoich ławek narodowych i w walce konkurencyjnej każdy broni swego modelu przez opatentowanie (…).

Jest więc ta ławka prawdziwym przyrządem naukowym. Mimo to sądzę, że niewiele upłynie czasu, a naprawimy błąd podstawowy, wywołany myślą o jej fabrykacji. W początkach XX w., pośród tylu odkryć, dotyczących higieny dziecięcej, biologii, antropologii, socjologii, szczególnie w czasach niezliczonych lig, rozsianych po rozmaitych krajach, które zajmują się opieką nad dziećmi – ławka okaże się niezrozumiałą. Sadzę, że po niewielu latach publiczność z zaciekawieniem będzie oglądała naszą wzorową ławkę, będzie jej nawet dotykała, aby się przekonać, że istniało coś podobnego.

Głównym celem ławki było przeciwdziałać bocznemu skrzywieniu kręgosłupa. Wszyscy bowiem uczniowie znajdują się w takich nienormalnych warunkach, że kręgosłup, centrum szkieletu(brak końca zdania?). A więc to, co jest najbardziej stałego w naszym organizmie, to, co mogło się oprzeć zgięciu w najdzikszych walkach pierwotnego człowieka, staczającego boje z lwami pustyni i mamutami, rąbiącego skalę, kującego żelazo, poddającego swej władzy ziemię – kręgosłup ugina się i nie wytrzymuje jarzma poniżającego szkoły.”

„Potrzeba nam nie mechanizmu ławki bardziej lub mniej udoskonalonej, lecz zdobycia swobody.”
„(…) jedynie szkoła zostaje głucha na ten głos postępu i reform, który pod każdym względem dokonuje się dookoła.”
„Zniknęła dawna nauczycielka, która z wielkim trudem utrzymywała porządek, polegający na unieruchomieniu dzieci, i zrywała sobie płuca przez rozmowy bez końca. Została ona zastąpiona przez przyrządy do nauczania, dzięki którym uczeń może naprawić swe błędy i sam się kształcić. Cierpliwa i milcząca nauczycielka kieruje jedynie samodzielną pracą dzieci.”
„Spodziewam się że metoda ta rozwiąże wszystkie zagadnienia pedagogiczne, które poruszają współczesne umysły: rozwiązała już ona sprawę swobody ucznia, sprawę samokształcenia, sprawę współdziałania szkoły i rodziny.”
„Spostrzegliśmy ze zdumieniem zamiłowanie instynktowne do wiedzy w małych dzieciach, chociaż na mocy zadawnionego przesądu sądziliśmy, że są całkowicie oddane bezmyślnym zabawom.”
„«Case dei Bambini» («Domy dziecięce», których założycielką była Maria Montessori – przyp.) uwidoczniły nam zwycięstwo porządku, osiągniętego przez zdobycie swobody i samodzielności.”
„Uczniowie pracując sami wyrabiają w sobie karność, pełną inicjatywy samodzielność w życiu czynnym i nieustający rozwój umysłu.”
„Nasze «Case dei Bambini» mają tę zaletę praktyczną, że jednoczą dzieci rozmaitego wieku: obok małych dzieci, mających półtora roku i nie umiejących jeszcze wykonywać prostszych ćwiczeń, znajdują się dzieci starsze o pięć lat, które mogłyby wstąpić do trzeciej klasy szkoły początkowej.”
„Każdy doskonali się sam. W tym tkwi wielka korzyść dla szkół wiejskich, gdzie nie można mieć wielu klas i licznego zastępu nauczycieli.”
„Nasi uczniowie nie są podobni do uczniów szkół początkowych: mają twarze pogodne ludzi szczęśliwych i szlachetne ułożenie jednostek, które umieją panować nad swymi czynami.”
7. Pedagogika Montessori z perspektywy kursantów kliknij aby rozwinąć informacje na ten temat
„Przed kursem, Metoda Montessori kojarzyła mi się z pracą z dzieckiem i skupieniem uwagi właśnie na nim. Studia pedagogiczne pozwoliły mi na poznanie postaci Marii Montessori, dlatego postanowiłam zapisać się na kurs. Będąc w trakcie kursu mogę stwierdzić, iż metoda jest jeszcze bardziej fascynująca, niż przypuszczałam. Uważam, że dzieci ucząc się tą metodą mogą się rozwijać w sposób indywidualny. Do niczego się ich nie zmusza, a efekty osiągają w momencie, kiedy są na nie gotowe. W trakcie kursu stałam się jeszcze bardziej zafascynowana Marią Montessori niż wcześniej.”
— Monika

„Prowadzę małe przedszkole tradycyjne. Jestem nauczycielem nauczania początkowego z dużą praktyką.
Otwierałam przedszkole, przyjmowałam pierwsze dzieci. Siłą rzeczy powstała grupa mieszana. Jaka pedagogika preferuje grupy mieszane? Znalazłam! Montessori!
Było dobrze, grupa się sprawdzała. Niestety uległam naciskom rodziców i nauczycieli: „wszyscy prują w grupach jednowiekowych”, „czy moje dziecko pięcioletnie się nie uwsteczni?”, „ jak mam prowadzić zajęcia z dziećmi w różnym wieku?” Wiedza o pedagogice Montessori w Internecie i przypadkowych opracowaniach była i jest nie do ugryzienia.
Po pięciu latach mail – Kurs Montessori – REFUNDOWANY! Idę – trzeba się rozwijać.
Im więcej wiedzy tym jaśniej. Ponad 200 godzin kursu – ogarniam. Czy Montessori jest skuteczniejsze niż tradycyjne przedszkole / szkoła? Tak. Czy nie ma zasad? Są, tylko sensowne. Czy dziecko jest na pierwszym miejscu? Tak. Czy pomoce montessoriańskie, metody, cele i otoczenie sprzyjają rozwojowi? Tak.

Dwa podstawowe problemy jeśli chodzi o prowadzenie przedszkola:
− nie dla wszystkich rodziców
− brak kadry
Reasumując: Montessori? TAK!”
— Pani Danusia

„Idąc na kurs zakładałam, że będzie to kolejny kurs, który da mi tylko papier. Na szczęście się pomyliłam. Kurs jest bardzo efektywny i intensywny. Dużo praktyki. Dzięki czemu łatwo można zrozumieć materiał. Prowadzony w bardzo miłej atmosferze. Wiem, że po ukończeniu kursu będę posiadała bardzo cenną wiedzę, nie tylko papier. Metoda M. Montessori bardzo mi się podoba. Chciałabym pracować tą metodą Na razie jestem „rozdarta” – pracuję tradycyjną metodą i poznając metodę Montessori jest mi ciężko. Mam dzieję, że uda mi się pracować metodą Marii Montessori.”
— Anonim

„Przed kursem myślałam o metodzie Montessori: „alternatywna metoda wychowawcza, ciekawa do poznania i wdrożenia w praktyce, w życiu rodziny, w pracy z dziećmi.
Po kursie (uważam że) najważniejszy jest „duch montessoriański” procesu edukacyjnego, niemniej jednak dokładność i precyzyjność przygotowanego otoczenia oraz prezentowania go dzieciom.”
— Anonim

„Nie pamiętam, kiedy pierwszy raz usłyszałam o Montessori. Dawno. Później mając dzieci w domowej edukacji siłą rzeczy spotykałam się często z publikacjami, warsztatami, wykładami na temat pedagogiki Montessori. Rozumiałam całą filozofię Montessori . Zgadzałam się z nią w pełni. Natomiast cały czas nie wiedziałam, jak ją przełożyć na praktyczne zajęcia. Do dziś rozumiem dlaczego wszystkie prezentacie i warsztaty nie wyjaśniały tej podstawowej rzeczy. Nie wspominały o tym, że cała pedagogika Montessori to misternie ułożone kilkuminutowe prezentacje, które demonstruje się dziecku indywidualnie. Każda z tych prezentacji ma swoje chronologiczne miejsce w programie nauczania montessoriańskiego; każda prezentacja jest kolejnym małym kroczkiem w rozwoju dziecka; tutaj jest wszystko uzasadnione i poparte doświadczeniami dr Montessori.
W pewnym momencie postanowiłam pójść na kurs. Nie muszę tego nawet opisywać. Pedagogika Montessori powaliła mnie z nóg. Jak to możliwe że M. Montessori opracowała te zasady 100 lat temu, a my dalej „ćwiczymy” starą szkolę? Dlaczego w pewnym momencie rozwoju dziecka dorośli decydują, że dziecko już nie będzie samo chciało się więcej uczyć i trzeba je do tego zmusić? Jak to możliwe, że dzieci uczą się w ławkach po 45min, tego co im każe nauczyciel? Dlaczego szkoła uczy współzawodnictwa a nie współpracy? Dlaczego są oceny?”
— Beata

„O Montessori dowiedziałam się na studiach. Nasi wykładowcy są nią zachwyceni i na wykładach dużo o niej mieliśmy. Był także dzień poświęcony na film o dr Montessori. Zaciekawiła mnie ta metoda a gdy zobaczyłam plakat z ofertą kursu postanowiłam się dowiedzieć o szczegółach. Zapisując się na kurs myślałam, że jest to coś prostego, ale tak naprawdę jest to ciężka praca. Z boku ta metoda wydaję się, ze polega "tylko" na daniu dziecku wolności, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Uważam, że ta metoda jest rozwijająca dla obu stron (dziecka i nauczyciela) i najlepiej by było gdyby każdy doświadczył tej metody. Tego, czego nauczyłam się na kursie na pewno będę wykorzystywać w edukacji mojego syna.”
— Sylwia

PEDAGOGIKA MONTESSORI

Pedagogika Montessori jest wynikiem pracy i wieloletnich obserwacji zachowań dzieci.

Autorką tej metody jest Maria Motessori (1870 -1952), pierwsza we Włoszech kobieta lekarz, doktor psychiatrii i antropolog. U podstaw jej metody leży głęboki szacunek do każdego dziecka, jego naturalnej indywidualności, nastawienie na rozwój fizyczny, umysłowy, duchowy i emocjonalny małego człowieka, miłość do świata i życia w ogóle. Odkrycie Montessori wniosło bardzo ważne dla rozwoju dziecka wartości edukacyjne.

Wszystkie dzieci od urodzenia nastawione są na własny rozwój, na osiągnięcie niezależności i przejście od dzieciństwa do dorosłości.